poniedziałek, 25 marca 2013

Referat

Doszłam do wniosku, że po raz pierwszy w życiu piszę referat. Zastanawiam się do jakich ja szkół chodziłam, że wcześniej nie miałam okazji. ;-)

Na biochemię. Opracowałam już 2/3 tekstu. Mam nadzieję, że uda mi się to skończyć i nie napadnie mnie faza na poprawianie czegoś, co jest napisane dobrze, ale mi się umyśli, że może być zrobione lepiej. Jutro wszystko będę musiała przepisać odręcznie, ponieważ takie jest życzenie prowadzącego. Ciekawe czy ktos to wgl przeczyta...

Coś czuję, że czeka mnie kilka bezsennych nocy w tym tygodniu.

Wolno, bo wolno pracuję nad maturą. Olewam z trudem kolejne przedmioty na studiach. Trudno mi to wszystko zgrać. Trzymajcie kciuki, żeby się udało :)

5 komentarzy:

  1. Nie przejmuj się, ja też w tym roku piszę raz jeszcze maturę, a nauka w lesie :p
    Życzę powodzenia w zgraniu matury i studiów :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Natknęłam się dzisiaj przypadkowo na Twojego bloga i przeczytałam już wszystkie Twoje wpisy. Tak jak ty marzę o studiach lekarskich.Choć jestem teraz w 2 klasie LO i mam jeszcze trochę czasu, to i tak nie mam szans, ponieważ nie za dobrze radzę sobie z chemią i wiem, że to moje marzenie nigdy się nie spełni. Podziwiam Cię naprawdę, że nie poddajesz się i dalej walczysz i z całego serca trzymam za Ciebie kciuki, abyś dostała się na wymarzone studia lekarskie! Na pewno będę codziennie tutaj zaglądać. Jesteś dla mnie autorytetem. Zmotywowałaś mnie do nauki, zabieram się teraz za biologię, aby za rok móc być szczęśliwa, że dostałam się na pielęgniarstwo. Pozdrawiam Cię serdecznie, nie poddawaj się! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam :)Też kiedyś marzyła mi się medycyna :) Ale opadły mi moje chęci :) a do matury coraz bliżej ,co mnie przeraża ;)
    Studiujesz położnictwo ,też nad tym myśle :) Jak jest na studiach ? Gdzie studiujesz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studiuję na UM w Łodzi. Kierunek jest fajny choć dosyć ciężki ze względu na ilość zajęć, siedzenie na uczelni czasami od rana do wieczora, ilości materialu, który trzeba opanować w krótkim czasie. ;-) Ale nie warto się tym zniechęcać. :) Przy dobrej organizacji czasu można wszystko pogodzić, wystarczy trochę samodyscypliny. Na pierwszym roku są przedmioty takie jak: anatomia, farmakologia, mikrobiologia z parazytologią, biochemia i fizjologia, które mogą niektórym spędzać sen z powiek :) Ale obok tego są przedmioty z zakresu pielegniarstwa i polożnictwa, techniki prowadzenia porodu, czyli to co milsze i związane z późniejszą pracą. Do tego zajęcia praktyczne w szpitalu i już po pierwszym roku miesiąc porodówki.

      Jeśli chodzi o lek, czemu odpuściłaś? :) Może jeszcze jest szansa? :-)

      Możesz rozważyć jeszcze pielęgniarstwo. Jest więcej możliwości po nim. Teraz to dostrzegam ;-) Ale zależy co kto lubi :))

      Usuń